Najwięcej telefonów w każdej firmie dotyczy tego samego: na jakim etapie jest zlecenie, kiedy będzie gotowe i czy trzeba za coś zapłacić. Każdą z tych rozmów da się zastąpić wiadomością, która wysyła się sama.
Jak to działa u nas
Po starcie projektu klient dostaje SMS-em i e-mailem dane logowania do swojej strefy. Potem przy każdej zmianie etapu przychodzi krótka informacja, a przed terminem płatności za hosting czy opiekę — przypomnienie. Nikt nie musi o nic pytać, a my nie musimy niczego pilnować w kalendarzu.
To samo zbudujemy u Ciebie
Potwierdzenie przyjęcia zamówienia albo rezerwacji
Przypomnienie o wizycie, terminie odbioru albo płatności
Informacja o zmianie statusu zlecenia
Powiadomienie dla Ciebie, gdy ktoś wyśle formularz
Treści wiadomości piszemy razem z Tobą — krótko i konkretnie, bo SMS czyta się w trzy sekundy i nikt nie lubi dostawać reklam pod pozorem powiadomienia.
Jak pracujemy
Krok po kroku, bez niespodzianek
Scenariusze
Ustalamy, co ma się wysyłać, do kogo i w jakim momencie.
Bramka
Podpinamy bramkę SMS i pocztę, konfigurujemy nadawcę.
Treści
Piszemy wiadomości tak, żeby nie wyglądały jak spam.
Testy
Wysyłamy na własne numery, dopiero potem włączamy dla klientów.
FAQ
Pytania, które słyszymy najczęściej
Ile kosztuje wysłanie SMS-a?
Za same wiadomości płacisz operatorowi bramki według jego cennika. My rozliczamy budowę i konfigurację systemu.
Czy to działa, gdy nikt nie wchodzi na stronę?
Tak. Wysyłką steruje zadanie uruchamiane po stronie serwera, więc nie zależy od ruchu na stronie.
Można to podpiąć do istniejącej strony?
Zwykle tak. Najpierw sprawdzamy, na czym stoi i czy da się to zrobić bezpiecznie.
Strona po publikacji nie może stać bez opieki. Aktualizacje, kopie zapasowe, sprawdzanie formularzy, nowe treści i Search Console – prosta lista rzeczy, o których warto pamiętać.
Serwer w Polsce, kopie zapasowe, SSL, poczta i uczciwa cena odnowienia. 10 rzeczy, które warto sprawdzić przed wyborem hostingu dla strony firmowej – wyjaśnione prostym językiem.
Opinie w Google przyciągają klientów i pomagają w mapach. Pokazujemy, jak prosić o nie skutecznie – linkiem, kodem QR i w dobrym momencie – oraz czego nie robić, żeby nie złamać zasad Google.